Lipiec pełen interwencji dla strażaków z OSP Radziechowy

Lipiec pełen interwencji dla strażaków z OSP Radziechowy

W ostatniej dekadzie lipca mieszkańcy jednej z miejscowości w powiecie żywieckim wielokrotnie byli świadkami działań straży pożarnej. Druhowie z OSP Radziechowy, w wyniku powtarzających się wezwań do incydentów, zmuszeni byli do intensywnej aktywności. Między 19 a 27 lipca 2026 roku interweniowali aż siedem razy, co wskazuje na niecodzienne warunki pogodowe w regionie.

Seria interwencji związanych z zagrożeniami meteorologicznymi

Pierwsze trzy incydenty miały miejsce 19 lipca, kiedy to silne wiatry doprowadziły do niebezpiecznego przechylenia drzew w różnych lokalizacjach. Pierwsze z drzew zostało usunięte o godzinie 16:15 przy ulicy Modrzewiowej. Następnie, zaledwie 25 minut później, druhowie musieli interweniować na ulicy Kwiatowej, a o 17:15 ich obecność była wymagana przy ulicy Wajdowej. Każda z tych akcji wymagała użycia sprzętu GCBA-Rt Scania, którym dysponuje OSP Radziechowy.

Kontynuacja zmagań z żywiołem

Zaledwie 20 minut po zakończeniu trzeciej interwencji tego samego dnia, strażacy ponownie zostali wezwani do ulicy Młodych. Siła wiatru okazała się tam na tyle intensywna, że ponownie doszło do zagrożenia ze strony drzew. W następnych dniach warunki atmosferyczne nie uległy znaczącej poprawie. Kolejna akcja miała miejsce 22 lipca o 8:35, kiedy to w tym samym miejscu co wcześniej, na ulicy Modrzewiowej, strażacy z OSP Radziechowy i JRG Żywiec musieli wspólnie usuwać zagrażające drzewo.

Nie tylko drzewa stanowią zagrożenie

25 lipca, o godzinie 8:25, strażacy zostali wezwani do pomocy Zespołowi Ratownictwa Medycznego. Incydent miał miejsce na ulicy Młodych, jednak zastęp został odwołany jeszcze przed dotarciem na miejsce. Nie minęło wiele czasu, a 27 lipca, o godzinie 17:50, druhowie znów musieli usuwać niebezpiecznie pochylone drzewo, tym razem przy ulicy Szkolnej.

Interwencje te pokazują nie tylko determinację i gotowość strażaków, ale także wyzwania, jakie niesie ze sobą zmienność pogody. Dzięki ich szybkiej reakcji udało się uniknąć potencjalnie niebezpiecznych sytuacji, co jest nieocenione dla bezpieczeństwa lokalnej społeczności.

Źródło: facebook.com/ospradziechowy