Dom pod Żabami Bielsko-Biała
Spacerując po placu Wojska Polskiego w Bielsku-Białej, trudno nie zwrócić uwagi na secesyjną kamienicę z charakterystyczną wieżyczką narożną i niezwykłą dekoracją. To właśnie Dom pod Żabami – jeden z najciekawszych przykładów architektury secesyjnej w mieście, który od ponad stu lat przyciąga wzrok przechodniów. Dwie żaby we frakach, jedna grająca na mandolinie, druga z fajką i kieliszkiem wina – to obraz, który zapada w pamięć i sprawia, że budynek wyróżnia się spośród innych zabytków miasta.
Kamienica powstała w 1903 roku, w czasach gdy Biała (dzisiejsza część Bielska-Białej) przeżywała swój rozkwit. To wtedy po ulicach miasta zaczęły pojawiać się budynki w nowym, awangardowym stylu, który miał zerwać z naśladownictwem dawnych epok.
- niepowtarzalna secesyjna architektura
- humorystyczne rzeźby żab
- nagroda w konkursie Modernizacja Roku
- bogate detale i dekoracje
- doskonałe miejsce na zdjęcia
Secesyjna perełka Emanuela Rosta
Autorem projektu był Emanuel Rost junior, lokalny architekt, który zaprojektował budynek dla Rudolfa Nahowskiego. Od samego początku kamienica miała pełnić szczególną funkcję – w parterze mieściła się elegancka winiarnia, miejsce spotkań towarzyskiej elity miasta wkraczającego w XX wiek.
Rost zaprojektował budynek o nieregularnej bryle, z dominującą narożną wieżą, która tworzy najbardziej charakterystyczny element placu. Elewacja imituje mur pruski, a całość dopełniają wykusze nad wejściami i pseudowieża w centralnej części. Płynne, obłe formy stolarki okiennej – zwłaszcza półkoliście wykrojone okna parteru – to wzorcowe cechy secesji. Dach pokryto karpiówką w kolorach pomarańczowym i zielonym, której dekoracyjny układ został odtworzony podczas renowacji w 2019 roku.
W 2020 roku kamienica przeszła kompleksowy remont konserwatorski, podczas którego przywrócono historyczne detale elewacji i poszycia dachowego na podstawie archiwalnych fotografii. Budynek otrzymał nagrodę w prestiżowym konkursie Modernizacja Roku.
Żaby, które dały nazwę kamienicy
Najbardziej rozpoznawalnym elementem budynku jest portal od strony ulicy Targowej z rzeźbami dwóch biesiadujących żab ubranych we fraki. Jedna z nich przygrywa na mandolinie, druga opiera się o beczkę wina, trzymając w jednej ręce fajkę, a w drugiej kieliszek. To właśnie te humorystyczne płaskorzeźby nadały kamienicy jej potoczną nazwę i sprawiły, że budynek stał się jednym z symboli miasta.
Elewacja kryje jednak więcej niespodzianek. Na ścianie północnej można dostrzec także płaskorzeźby owadów – chrząszczy, które wraz z żabami tworzą fantazyjną, bajkową atmosferę. Całość dopełniają drewniane facjaty o bogatym detalu, dekoracyjne kominy i kute balustrady.
Skąd pomysł na tak nietypową dekorację? Wiadomo, że budynek od początku był pomyślany jako winiarnia, a żaby z kieliszkami i beczką wina świetnie pasowały do tej funkcji. Awangardowy wygląd i ironiczny charakter dekoracji to popis kunsztu Emanuela Rosta i dowód jego poczucia humoru. W czasach, gdy architektura była zazwyczaj poważna i monumentalna, taki żartobliwy akcent był czymś wyjątkowym.
Kontrowersje wokół żab
Nie każdy jednak przyjmował wesołe żaby z entuzjazmem. Jerzy Polak, znany historyk i znawca dziejów miasta, twierdził, że żaby mogą być symbolem nietolerancji religijnej wymierzonej w ewangelików. Kamienica stoi bowiem naprzeciwko ewangelickiego kościoła Marcina Lutra, co według niektórych interpretacji nie było przypadkiem.
Czy to prawda? Trudno dziś jednoznacznie rozstrzygnąć. Warto jednak pamiętać, że kamienica powstała w 1903 roku, a rok wcześniej zmarł Rudolf Theodor Seeliger – wieloletni burmistrz Białej, szczególnie zasłużony dla parafii ewangelickiej. Na jego pogrzebie zjawiły się tłumy ludzi, a ku jego pamięci powstał przepiękny nagrobek na cmentarzu ewangelickim. Kontekst historyczny sugeruje raczej, że żaby były po prostu humorystycznym nawiązaniem do funkcji winiarni, niż wyrazem nietolerancji.
Kamienica Pod Żabami wyróżnia się spośród innych secesyjnych budynków w Bielsku-Białej bajkową fantazją i nutą ironii. Kto raz ją zobaczył, ten nie zapomina jej łatwo.
Wnętrza pełne secesyjnego uroku
Choć dziś kamienica pełni funkcję mieszkalną i nie można zwiedzać jej wnętrza, warto wiedzieć, jak wyglądała w czasach świetności. Na klatce schodowej znajdowała się kuta balustrada poręczy, a posadzki zdobił kwiatowy ornament. Całość miała tworzyć czar miejsca i sprawiać, że goście winiarni czuli się jak w małym Wiedniu.
Secesyjny styl rozwijał się od lat 80. XIX wieku do końca pierwszej dekady XX stulecia. Był wynikiem artystycznych poszukiwań związanych z chęcią zerwania z charakterystycznym dla XIX wieku naśladownictwem dawnych epok. Kamienica Pod Żabami to podręcznikowy przykład polskiej secesji – budynek, który łączy awangardową estetykę z poczuciem humoru i lokalnym kontekstem.
Plac Wojska Polskiego – dawny rynek Białej
Kamienica stoi na rogu placu Wojska Polskiego, który był niegdyś rynkiem miasta Białej. To właśnie tu odbywały się ważne historyczne wydarzenia, jak zjazd marszałków i konsyliarzy, na którym podpisano akt utworzenia Generalnej Rady Stanów Skonfederowanych – naczelnej władzy konfederacji barskiej.
W latach 2021-2023 plac przeszedł rewitalizację. Parking zastąpiono reprezentacyjną przestrzenią z dwoma szpalerami drzew, stylowymi ławeczkami i lampami. Pojawiła się także fontanna z postaciami żab – nawiązanie do słynnej kamienicy. Dziś plac to przyjemne miejsce do odpoczynku i punkt startowy dla zwiedzania Bielska-Białej.
Na placu znajdują się też inne ciekawe obiekty: dawny ratusz w Białej, Dom Handlowy Klimczok (kiedyś największy tego typu obiekt w Polsce), a także pomniki ze Szlaku spacerowego Bajkowe Bielsko-Biała – Smok Wawelski, Bartoliniego Bartłomieja oraz Don Pedro de Pommidore, Szpieg z Krainy Deszczowców.
Dla kogo i jak zwiedzać
Dom pod Żabami to miejsce dla wszystkich, którzy cenią piękną architekturę i nietypowe detale. Miłośnicy secesji z pewnością docenią kunsztu Emanuela Rosta, rodziny z dziećmi będą zachwycone bajkowymi żabami i owadami, a osoby interesujące się historią miasta odnajdą tu ślady dawnej Białej.
Kamienica jest budynkiem mieszkalnym, więc zwiedzanie ogranicza się do podziwiania elewacji z zewnątrz. Najlepiej podejść do niej od strony ulicy Targowej, gdzie znajduje się słynny portal z żabami. Warto też obejść budynek dookoła, żeby zobaczyć wszystkie detale – chrząszcze na ścianie północnej, wieżyczkę narożną, kolorowy dach z karpiówki.
Na zwiedzanie samej kamienicy wystarczy 10-15 minut, ale warto połączyć ją z spacером po placu Wojska Polskiego i okolicy. Nieopodal znajduje się kościół Marcina Lutra, warto też zajrzeć na ulicę 11 Listopada, gdzie stoją inne secesyjne kamienice.
Praktyczne informacje
Adres: plac Wojska Polskiego 12 / ulica Targowa 2, 43-300 Bielsko-Biała
Dostęp: Kamienica jest dostępna z zewnątrz przez całą dobę, bez żadnych opłat. To budynek mieszkalny, więc wnętrze nie jest udostępnione do zwiedzania.
Jak dojechać: Plac Wojska Polskiego znajduje się w centrum Bielska-Białej, w odległości około 10 minut spacerem od dworca kolejowego i autobusowego. Można dojechać komunikacją miejską – przystanek „Plac Wojska Polskiego” obsługują liczne linie autobusowe. W pobliżu znajdują się parkingi płatne.
Czas zwiedzania: 10-15 minut na obejrzenie kamienicy, dłużej jeśli planuje się spacer po placu i okolicy.
Dla kogo: Dla wszystkich – miłośników architektury, rodzin z dziećmi, osób zwiedzających Bielsko-Białą. Obiekt dostępny dla osób z niepełnosprawnościami (zwiedzanie z zewnątrz).
Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy: Kościół Marcina Lutra, Stary Ratusz, Rynek w Bielsku, Teatr Polski, secesyjne kamienice przy ulicy 11 Listopada, pomniki z Bajkowego Bielska-Białej na placu Wojska Polskiego.
