Mróz zagraża życiu. Jeden telefon może uratować potrzebujących
Osoba leżąca na chodniku, sąsiad, który nie ma czym ogrzać mieszkania, albo ktoś szukający schronienia w opuszczonym budynku – każda z tych sytuacji może oznaczać zagrożenie dla zdrowia. Gdy temperatura spada, szczególnie narażone są osoby w kryzysie bezdomności, seniorzy mieszkający samotnie oraz osoby pod wpływem alkoholu.
Jeśli ktoś może wymagać natychmiastowej pomocy, trzeba zadzwonić pod numer alarmowy 112. Można też zgłosić sytuację policji pod numerem 997, straży miejskiej pod numerem 986 lub pogotowiu ratunkowemu pod numerem 999. Policjanci zapewniają, że weryfikują każde otrzymane zgłoszenie. Szybka reakcja świadka może zapobiec wychłodzeniu, a nawet uratować życie.
Niebezpieczeństwo łatwo przeoczyć, zwłaszcza gdy osoba na zewnątrz jest nietrzeźwa. Alkohol może wywołać krótkie wrażenie rozgrzania, ale w rzeczywistości sprzyja utracie ciepła. Ktoś, kto upadł i nie ma siły samodzielnie wrócić do domu, potrzebuje pomocy, a nie obojętności przechodniów.
Gdzie szukać wsparcia i schronienia?
Jesienią oraz zimą patrole zaglądają do miejsc, w których osoby bez dachu nad głową mogą próbować przeczekać chłód. Sprawdzają między innymi opuszczone budynki, działkowe altany i ogrzewane klatki schodowe. Rozpalanie ognia w takich miejscach stwarza kolejne niebezpieczeństwo.
Funkcjonariusze mogą zaproponować przewiezienie do noclegowni albo ośrodka oferującego pomoc. Tam osoba potrzebująca ma szansę spędzić noc w bezpiecznych warunkach i otrzymać ciepły posiłek.
W województwie śląskim od 1 listopada dostępna jest także bezpłatna infolinia 987, czynna przez całą dobę. Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego udziela pod tym numerem informacji o noclegowniach, schroniskach, jadłodajniach oraz innych możliwościach wsparcia. Z pomocy mogą skorzystać zarówno osoby jej potrzebujące, jak i ci, którzy chcą zgłosić sytuację innego człowieka.
Informację o osobie w kryzysie bezdomności można przekazać również przez Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa, wybierając kategorię dotyczącą bezdomności. Mapa nie zastępuje telefonu alarmowego, gdy potrzebna jest pilna interwencja.
Pomoc bywa potrzebna także za zamkniętymi drzwiami. Starsza, chora lub samotna osoba może mieć trudności z ogrzaniem mieszkania czy zaspokojeniem codziennych potrzeb. Warto ją odwiedzić i zapytać, czego jej brakuje; jeśli potrzebne jest dalsze wsparcie, sytuację można zgłosić do ośrodka pomocy społecznej.
W działaniach na rzecz osób zagrożonych wychłodzeniem policja współpracuje z ośrodkami pomocy społecznej, strażą miejską, Strażą Ochrony Kolei oraz Strażą Graniczną. Służby nie dotrą jednak wszędzie bez sygnałów od mieszkańców. Uważność sąsiada lub przechodnia może mieć rozstrzygające znaczenie.
Źródło: Wiadomości Komenda Powiatowa Policji w Żywcu
